7/01/2016

PIELĘGNACJA ZNISZCZONYCH, KRĘCONYCH WŁOSÓW - OD CZEGO ZACZĄĆ ?

Cześć Kochane! :-)
Zniszczone włosy, mam na myśli takie, które dopiero co zaczynają przygodę z włosomaniactwem i zdrową pielęgnacją.  Oraz takie, które są suche, rozjaśnione, spuszone, poniszczone od prostownicy i często nadają się tylko do związania. Zazwyczaj właścicielka takich włosów tak naprawdę zna swój skręt na mokro, bo na sucho nie ma po nim śladu :) Albo po prostu widać po ich stanie ogólnym, że są w niezbyt dobrej formie.


2010 rok włosy oblepione pianką <3 jeszcze przed odkryciem włosomaniactwa :-)

ZMIANA NAWYKÓW, PLAN PIELĘGNACJI, NOTOWANIE
Najważniejszym aspektem jest zaprzestanie dalszego niszczenia włosów, czyli wykonywania czynności, które sprawiały, że były w coraz gorszym stanie. Tak jak przy rozpoczęciu zdrowego odżywiania tak w tym przypadku należy wprowadzić zdrowe zamienniki :) :

ręcznik frotte - koszulka bawełniana
szczotka - grzebień z szeroko rozstawionymi zębami
rozczesywanie na sucho - rozczesywanie na mokro
suszenie suszarką - naturalne schnięcie bądź suszenie dyfuzorem z chłodnym nawiewem
kosmetyki z alkoholem np. Alcohol Denat (najgorszy) - kosmetyki bez alkoholu
poduszka z bawełnianą poszewką - poduszka z satynową poszewką

Dla początkującej włosomaniaczki ciężko jest wszystko zapamiętać, więc warto notować sobie co po kolei robić podczas mycia, jakie produkty użyć w poszczególnych częściach tego rytuału. To bardzo pomaga. Pamiętam, że przy swoich początkach miałam zawsze 'wielką' głowę i nieraz i nie dwa o czymś zapomniałam.

Można wykonać sobie też plan pielegnacji, w którym ustalicie w jakie dni myjecie włosy, jakimi produktami oraz kolejność :) Wszystko to, by było łatwiej.

Pusta tabela dla Was:


Przykładowa tabela:

Wersja początkowa bez protein i użycia odżywek do spłukiwania oraz bez zawarcia szamponu z SLS (co 3-4tyg.) oraz z metodą rozczesywania włosów na mokro po nałożeniu produktu na długość (nie potrzebna jest odżywka bez spłukiwania). Wcierki bądź kuracje, póki co, do przedyskutowania, nie pisałam o nich jeszcze na blogu :-) Odstępy dni między myciami również jest to indywidualna sprawa. U mnie czasami zdarza się, że myję włosy po dwóch dniach, ponieważ moje loki są zniszczone. Podkreślam: jest to tylko przykładowy plan :-)


WIZYTA U FRYZJERA
Na początku Naszej włosomaniaczej drogi trzeba pójść podciąć zniszczone końcówki. O ile o zniszczone włosy możemy powalczyć, tak o końcówki już nie... Często są one złamane, rozdwojone, przesuszone do granic możliwości - takim nic już nie pomoże, a wręcz przeciwnie mogą np. rozdwajać się coraz to wyżej... wtedy całe to zamieszanie ze zdrową pielęgnacją nie ma sensu, ponieważ mimo starań ciągle jedną nogą zostajemy w punkcie wyjścia.

MYCIE I ROZCZESYWANIE
Przede wszystkim myjemy skalp łagodnymi szamponami bez SLS i na długość odżywkami bądź całe włosy ze skalpem myjemy odżywkami np. maskami Kallos. Moje włosy typ 3B/3C nie mają tendencji do przetłuszczenia, a jeśli mają to jest to baaardzo wolny proces, musiałabym długo ich nie myć by to zauważyć, więc oczyszczam je tylko z brudu pochodzącego z zewnątrz, z środowiska. Dlatego też szampony z SLS używam co ok. 3 tygodnie. Tak ja oceniam SWOJE włosy. Każda z Was musi ocenić swoją skórę głowy i zobaczyć czy potrzebny jest szampon podczas każdego mycia czy też nie. Ostatnio sprawdza się u mnie rozczesywanie włosów na mokro gdy mam Kallosa na całej długości. Wtedy na grzebieniu mam mniej włosów niż jak rozczesywałam je po zmyciu maski. Ważne by robić to delikatnie, bez gwałtownych ruchów, nie szarpiąc włosów i nie spiesząc się.

ODŻYWIANIE
Odżywianie włosów stawiamy na pierwszym miejscu. Tak naprawdę cały rytuał mycia kręconych włosów skupia się na jak największym i najgłębszym odżywieniu włosów z racji tego, że z natury są suche, a u początkowej włosomaniaczki podwójnie. Po każdym myciu nakładamy maskę na głowę, czepek, ręcznik i trzymamy min. pół godziny. Możemy też całość podgrzewać suszarką. Dzięki temu mamy pewność, że dzięki ciepłemu środowiskowi, składniki aktywne z maski weszły w głąb włosa. Dlatego też musimy szukać masek o bogatym składzie. Jeśli takich nie mamy dobrze jest zaopatrzyć się w półprodukty i samemu dodawać je do Naszych produktów.

ŚWIADOMA, ZŁOŻONA PIELĘGNACJA
Musimy pamiętać też o złożonej pielęgnacji, czyli dla wielu niezrozumiałych PROTEIN-HUMEKTANTÓW-EMOLIENTÓW. Proteiny są potrzebne przy zniszczonych włosach, ponieważ na chwilę wypełniają ubytki np. hydrolizowany jedwab, pszenica, keratyna, mleko, ale przy ich użyciu musimy też użyć humektantów, czyli nawilżaczy np. gliceryna, aloes, pantenol, miód, dzięki którym proteiny nie wysuszą Nam włosów. Aby zatrzymać nawilżenie potrzebujemy substancji tłustych, czyli emolientów. Ale jeśli nie użyjemy odpowiednio dostatecznej ilości humektantów (nawilżaczy) może dojść do przesuszenia i przeproteinowania. Włosy stają się wtedy nadzwyczaj mocno spuszone i łamliwe. Wtedy musimy odstawić proteiny. Na początek polecam przez parę myć używać produktów bez ani jednego składnika proteinowego w składzie (patrz przykładowy plan pielęgnacyjny). Potem wprowadzać go powoli i co jakiś czas np. proteinowo-humektantowa maska, a następnie emolientowa.

OLEJOWANIE
Polecam olejowanie na parę godzin przed każdym myciem. Najlepiej jeśli zostawimy olej na całą noc i umyjemy włosy rano, a nawet po południu (tak jak w moim przypadku). U wielu kręconowłosych rano nie widać, że mają jakikolwiek olej na głowie, więc ja po prostu spinam włosy w koczek i tak wychodzę z domu :-) Post o olejowaniu TUTAJ.

STYLIZACJA WŁOSÓW
Na początku Naszej przygody dobrze byłoby całkowicie zrezygnować z suszenia włosów suszarką bądź dyfuzorem, ale jeśli naprawdę musimy - to tylko z chłodnym nawiewem. Na prostownicę jest całkowity zakaz :-) Do stylizacji polecam używać kremy do włosów, kremo-żele lub słabe żele, które nie robią z loczków sucharków. Rezygnujemy z pianek do włosów, które zazwyczaj dodatkowo wysuszają. Musimy uważać aby nie miały alkoholu denat w składzie.

ZABEZPIECZENIE WŁOSÓW - SILIKONY
Silikony tzw. oblepiacze są sprzymierzeńcem Naszych włosów. Jedwab lub olejki z nimi w składzie, nakładamy na końcówki tuż po nałożeniu stylizatora. Pomagają one uchronić Nasze włosy przed uszkodzeniami z zewnątrz. Post o silikonach TUTAJ

Spróbujcie dostosować się do powyższych wskazówek i zobaczcie jak bardzo w podzięce mogą zmienić się Wasze włosy :-)

Jeśli nadal czujecie się pogubione i nie wiecie od czego zacząć, zapraszam do zakładki 'Współpraca/Kontakt' gdzie znajduje się mój e-mail, chętnie Was poznam i spróbuję pomóc!! :-)




7 komentarzy:

  1. no i super ;) wszystko w temacie

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatne :) Ja jednak nie zgadzam się z jednym - że kręcone włosy nie mają tendencji do przetłuszczania. Przetłuszcza się skalp, więc nieistotne jest czy włosy są proste, falowane czy kręcone. U mnie np. nie wchodziłoby w rachubę myć choć raz tylko włosy na długości a skalp nie. Pozbyłabym się wielu przyjaciół wraz z cebulkami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mowię tu o swoich włosach, czyli o typie 3B/3C, muszę to dopisać w poście :) Możliwe, że moje włosy się przetłuszczają, a raczej nawet na pewno ale w baaardzo wolnym tempie. Nie wiem ile musiałabym nie myć włosy by to zauważyć :-) Fakt, po paru dniach skóra głowy niezbyt ładnie pachnie, ale nie widać tłustych włosów tak jak u prostych i są ciągle uniesione przy skórze :) Także ja z moim typem włosów nie muszę za każdym razem używać szamponu na skalp. Muszę podkreślić, że mam na myśli mój typ, bo nie chce żeby komuś zaczęły wypadać włosy przez to :) Dlatego też ujęłam to w taki sposób, że nie mają tendencji do przetłuszczenia... :) Dzięki, bo w sumie nie zdałam sobie sprawę, że napisałam tak ogólnikowo :)

      Usuń
    2. Też błędnie napisać, że loki Twojego typu na pewno się nie przetłuszczają :) Mam koleżanką, której skręt jest jeszcze drobniejszy niż Twój - całkiem afroamerykański :) Ona też nie może sobie pozwolić na więcej niż dni bez mycia - raz, że reaguje skalp a dwa, że włosy baaardzo tracą na wyglądzie. Także Twojego typu skrętu też lepiej nie uogólniać, bo mimo wszystko każda głowa jest inna :)

      Usuń
    3. Dziękuje za cenne uwagi ;-) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Mam problem, ponieważ chciałabym ładnie wydobyć skręt moich włosów ( nie są aż tak kręcone jak Twoje, powiedziałabym że są mocno falowane) ale mam dość mocno przetłuszczające się włosy. Oszczędzałam je i myłam delikatnymi szamponami, ale niestety moja skóra głowy na tym bardzo ucierpiała, aż do tego stopnia że dostałam zalecenie od dermatologa do wykonywania peelingów głowy. Niestety on za bardzo nie pomaga :(
    Czy masz może dla mnie jakieś rady? Dodam jeszcze, że mam wrażenie że po użyciu tych bardziej oczyszczających szamponach bardziej wypadają mi włosy ;((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie używałaś łagodne szampony? I czy i tak co powiedzmy tydzień lub dwa używałaś szamponu z SLS? Bo zakładam, że myłaś włosy codziennie skoro się przetłuszczają? Napisz najlepiej na e-maila :-) Zakładka Kontakt :)

      Usuń