18.3.17

ODROST VS. ROZJAŚNIONE LOKI , CZYLI OLEJ LNIANY :-)

Hej Kochani!
Wybaczcie za tą tygodniową ciszę. Jednak obiecuję, że teraz to zrekompensuję, zwłaszcza w poniedziałek, ponieważ bloga czekają duże zmiany! :-) Długo zastanawiałam się, czy napisać o oleju lnianym, jednak Kallos Color, o którym ostatnio pisałam, nieco mi w tym pomógł. Również, bardzo dawno temu nie było recenzji żadnego oleju! Teraz po recenzji tego mam zamiar zacząć je porządnie testować :-)



Olej lniany składa się z powyżej 50% kwasu linolenowego (omega-3), 15% kwasu linolowego (omega-6), 15% kwasu oleinowego (omega-9) oraz niewielkie ilości nasyconych kwasów tłuszczowych. W składzie posiada również witaminę E.


Tłoczy się go na zimno z nasion lnu, czyli siemienia lnianego :) Olej ten jest naprawdę bogaty i ma baaardzo szerokie zastosowanie. Jest uwielbiamy przez wielu ludzi. W szczególności warto go pić, ale dziś skupimy się na olejowaniu nim włosów :)


Z olejem lnianym przebyłam długą drogę. Używałam go kiedyś gdy miałam jeszcze nierozjaśnione włosy i wtedy był to dla mnie WIELKI ULUBIENIEC! Pamiętam to uczucie miękkości, połysku i tego jak w bardzo szybkim tempie moje włosy go piły. Świetnie w nim było też to i jest nadal, że on nie oklapuje włosów. Nigdy nie musiałam przymusowo związywać włosów w kok po olejowaniu dzień wcześniej. Zostawia On po sobie ładny połysk i nawilżenie, a przede wszystkim w ogóle nie przetłuszcza moich włosów.

Po jakimś czasie gdy już rozjaśniłam włosy, stwierdziłam, że kupię go ponownie, dlatego by Wam o nim napisać no i dlatego też, że mi się wcześniej sprawdzał.

Gdy użyłam go wtedy po raz pierwszy nieco się zdziwiłam, ponieważ nie było już tego 'WOW!' Owszem nie robi mi szkód, ale nie jest już to taki efekt jak przy włosach nierozjaśnionych. Olej ten zostawia na moich włosach nawilżenie i jakiś połysk, ale nie jest to już tak mocno widoczne jak wcześniej. Oczywiście widzę, że mój odrost reaguje inaczej i tutaj moje włosy go uwielbiają.
Na pewno olej ten nie robi żadnych szkód. Jest on nadal lekki, nie obciąża i spokojnie mogę mieć rozpuszczone włosy dzień po naolejowaniu.

Testowałam go bardzo długo i sama nie wiedziałam jak go ocenić, ale tak jak napisałam wyżej, upewniłam się w tym dzięki Kallos Color, który ma w składzie olej lniany i przy tym produkcie zauważyłam tą różnicę pomiędzy odrostem, a rozjaśnionymi włosami.



Olej mam zamiar zużyć do końca, jednak potem zabieram się za kolejne. Do lnianego zapewne wrócę gdy rozjaśnione loki znikną z powierzchni moich włosów :)

Jak zapewne wiecie, olej lniany ma bardzo krótki czas przydatności i ja nie zauważyłam różnicy na włosach gdy nakładałam go przed końcem ważności lub po. Oczywiście niewskazane jest spożywanie go, ale nie widzę problemu przy olejowaniu. Nie są mi znane również jakieś przeciwwskazania co do tego. Jeśli posiadacie wiedzę w tym temacie, koniecznie dajcie znać :-)



Także uff! W końcu zamykam temat lnianego oleju i mogę spokojnie zabrać się za kolejne :D

Buziak!

12 komentarzy:

  1. witaj,mogę wiedzieć jak go używasz na włosach tzn.jak go nakładasz i na jak długi czas??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj na suche włosy wieczorem i wtedy nawet idę do pracy na drugi dzień bez mycia włosów, jest tak lekki i moje włosy bardzo go piją i przez to nie widać, że mam olej na włosach :) Można też oczywiście kłaść olej na parę h przed myciem :)

      Usuń
    2. ale dajesz go na całe włosy również u nasady czy raczej skórę głowy omijasz??

      Usuń
    3. Bardziej na całe włosy :) ale właściwie blisko skóry głowy również, nie skupiam się właściwie na niej :)

      Usuń
    4. a powiedz mi bo zauważyłam, że wspominasz w niektórych opisach o preparacie silaplex, ja aktualnie przymierzam się do zakupu go na allegro aczkolwiek chciałam się dowiedzieć czy on faktycznie działa??

      Usuń
    5. Działa, ale ja go tylko używałam do farbowania, a właściwie moja fryzjerka, która miała go w salonie :) Upewnij się na allegro, że to oryginały, bo mogą krążyć podróbki :)

      Usuń
  2. Oo widzisz, czyli kiedyś lepiej się sprawował ;) Sama bardzo lubię olej lniany - nie jest to mój ulubieniec, ale zostawia włosy tak ładnie wygładzone i jedwabiste. Choć jest dość lekki i nie dociąża jakoś cudownie, to jednak go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ja też go lubię, choć kiedyś uwielbiałam :)

      Usuń
  3. Nie pomyślałam, żeby porównać jak zachowuje się odrost, a farbowane włosy..muszę sprawdzić koniecznie :)U mnie olej lniany nie robi jakiegoś wow, także będę szukać czegoś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nakładałam olej lniany na swoje kudełki,ale niestety strasznie je przetłuszcza i obciąża:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Madziu a powiedz mi bo ostatnio przypadkiem wpadł mi w ręce artykuł o dodawaniu kwasu hialuronowego do np masek czy właśnie przy olejowaniu? Co myślisz na temat tego kwasu?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam olej lniany :) Używam go namiętnie do włosów, demakijażu, jem w sałatkach :D

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś! ❤️️❤️️
Jeśli masz pytania - pisz koniecznie! 😊

Ja lub inne cudowne Kręconowłose, postaramy się odpowiedzieć! Pomagajmy sobie nawzajem w powiększaniu kręconej wiedzy! ❤️️

I pamiętaj! W LOKACH SIŁA! 😁😁😁

Etykiety

-49% Rossmann 2a 2b 2c afro pick akcesoria aktualizacje włosowe aliexpress Alterra Andrea Anwen Artego Auchan awokado Babydream badanie trichoskopowe balsamy Banfi Bania Agafii Bielenda Professional Bioelixire Biolaven Biolonica. Dove Biovax blond Boots Bounce Curl Calcium Pantothenicum Catrice CHI ciekawostki Creightons cukier brązowy Curls curly girls polska czarna rzepa Davines Denman DevaCurl disqus diy naturalnie do wydruku Dove drożdże dyfuzor Działo się! Dzieci dzień dla włosów Ecocera eliksiry Equilibra esencje etui Eveline Cosmetics Evree Facelle filtry UV finger coils Fitokosmetik Forte Sweden fryzjer Garnier Gliss Kur Goldwell Gosh Green Pharmacy grupa na fb grzebień HiPP Hormony Hultaj Inglot Isana Jedno mycie wielka zmiana jedwab jedzenie Joanna Joanna Professional Joico Kallos Kallos Cosmetics Kamera Mikroskopowa kaptur Kardashian Beauty kawa Kemon Kevin Murphy Kinky-Curly koszula pomiarowa koszule kręcona akcja Kulpol L'Biotica L'Oreal lifestyle Lorigine łagodne szampony MAC manicure masażer maski MAYbe Beauty meet beauty metody mgiełki miód motywacja Mrs. Potter's myjadła Mythos Nabaiji Natura Siberica Naturia NaturVital NeoNail new nierafinowane Nivea Novex Nuxe NYX O'Herbal objętość obudowy odkrycia roku odżywki bez spłukiwania odżywki do mycia odżywki do spłukiwania olej lniany olej z orzeszków ziemnych oleje olejek olejowanie oliwa z oliwek Organique Palmer's peeling Petal Fresh Pharmaceris Philips photodiary pianki do mycia pielęgnacja wg pory roku Pierre Rene Planeta Organica plany pielęgnacji podróże pogadanka polecani fryzjerzy pomadki porady porost włosów poszewka satynowa prezenty przekąski puch Q&A rafinowane Rapan Beauty reanimacja reanimowanie Receptury Babuszki Agafii relacje Rossmann rozdania rozjaśnianie włosów Saryna Key Schwarzkopf See Bloggers Semilac Serical Share Week SheaMoisture Silaplex sklepy internetowe składniki kosmetyczne slang słówka sól morska spisy spotkanie blogerek sprzęt Stapiz stylizatory Swiss Swiss Image Sylveco szampony bez sls szampony z sls Taft technicznie The Balm Tigi TOP turban typy skrętów typy włosów ulubieńcy miesiąca ulubieńcy roku Uriage urodziny Vatika Vianek Vitagoods w pigułce Wasze Kręcone Metamorfozy wcierki wiedza o składach Wishlisty WKM wyzwania zabezpieczacze zakupy Ziaja żel aloesowy żel lniany