6/14/2017

5 NIEPOTRZEBNYCH MYŚLI I OBAW NA POCZĄTKU ŚWIADOMEJ PIELĘGNACJI KRĘCONYCH WŁOSÓW

Cześć Kochani!
Gdy rozpoczynacie świadomą pielęgnację i zaczynacie wdrażać nowe zasady, zazwyczaj bardzo mocno różnią się od Waszych poprzednich pielęgnacyjnych przyzwyczajeń. Ten post ma na celu pokazać, że obawy często są niepotrzebne i tylko oddalają od spełniania wszystkich zaleceń w drodze do pięknych kręconych włosów. Jakiś czas temu poprosiłam parę moich czytelniczek, aby napisały mi czego najbardziej obawiały się gdy zobaczyły co muszą zacząć robić z włosami. Każda znalazła coś takiego, również ja dopisałam swoje doświadczenia i wyszło poniższych pięć cytatów :-)

curly madeleine

1. "Nakładam za dużo kosmetyków, włosy będą obciążone i ulizane."
W zasadzie ta obawa dotyczy tych osób, które używały szampon i odżywkę, czasami zabezpieczacz na końcówki, czyli pielęgnacja była bardzo uboga :-) Osoby, które kupowały wszystko co popadnie, a ich kolekcja była pokaźna, ale nie spójna raczej takich myśli nie mają. Jeśli używamy kosmetyków dobrze dobranych, w odpowiedniej ilości i prawidłowo je zmywamy - obciążenie nie powinno mieć miejsca. Warto pamiętać, że każdy kosmetyk, który nanosimy na włosy, daje coś dobrego loczkom, czyli przede wszystkim nawilżenie i odżywienie :-) Żaden nie ma na celu zadziałać negatywnie, ale włos włosowi nie równy. Jeśli i tak czujecie obciążenie i ulizanie: Polecam nanosić maskę od ucha w dół w stronę końcówek, a nie od skóry głowy oraz nie zapominać o regularnym co 2 tyg. oczyszczaniem włosów silnym detergentem. Wiem, że duży strach jest przed myciem włosów odżywką na długości (myjadłem), no bo jak to tak nie myć włosów pieniącym się szamponem i ciężko jest to zrozumieć, ale to już zapraszam Was do punktu nr 2 :-)

2. "Bez umycia włosów szamponem pieniącym z SLS będą one brudne."
Kto powiedział, że tylko szampon z wysuszającym i podrażniającym silnym detergentem jest w stanie wyczyścić włosy? No kto? Producenci i marketing. Konsumenci w to nieświadomie wierzą przez co ich włosy z czasem potrzebują coraz to częstszego mycia. Zamknięte koło.

Kręcone włosy nie przetłuszczają się na długości. Jedyny brud na nich to czynniki zewnętrzne bądź czasem wpadnie jakiś paproch, który sam już tak łatwo nie wyjdzie :D No i są też silikony z kosmetyków, ale najczęściej te zmywalne łagodnym szamponem, bo jednak jeśli korzystacie z moich opinii i recenzji to nie polecam kosmetyków z mocniejszymi silikonami, bo nie są Naszym włosom potrzebne do życia. A nawet jeśli! Szampon z silnym detergentem jest wskazany, ale raz na 2-3 tygodnie, TYLKO (zmywa on najsilniejsze silikony). Podczas normalnych myć gdy nanosimy odżywkę na długość i łagodny szampon na skórę głowy - jest to absolutnie wystarczające, by Nasze loki były czyste, zadowolone, wdzięczne i dumne z właścicielki :D 


curly madeleine

3. "Po olejowaniu włosy będą się szybciej przetłuszczać lub będą od razu przetłuszczone."
W tym przypadku wystarczy tylko, a nawet czasami aż, zastosować się do zasad prawidłowego olejowania. Napisałam aż, bo sporo początkujących nie potrafi wykonywać tej czynności bez końcowego pływania włosów w oleju. Trzeba trafnie określić ile oleju potrzebują Nasze włosy, bo to, że napisałam, że łyżka czy półtorej na początek, to jednak nie będzie dobre rozwiązanie dla powiedzmy cienkich i rzadkich kręconych włosów. Co do spłukiwania oleju, ja robię to samą ciepłą wodą po czym przechodzę do mycia, czyli zaczynam od odżywki na długości. Takie rozwiązanie jest dla moich włosów najlepsze. Jedyne o co Proszę to o nie szorowanie naolejowanych włosów szamponem nie daj Boże z SLS'em - olejowanie wtedy kompletnie mija się z celem i nie ma sensu. Wiem, że początkujące na początek starają się chociażby zmyć olej nie wodą, a szamponem łagodnym. Jednak dajcie szansę włosom i chociaż spróbujcie zmyć wodą, a następnie przejść do rytuału mycia włosów tak jak robię to ja :-)

4. "Jak mam myć włosy dopiero po 3-4 dniach?! Przecież są brudne i wszyscy to widzą!"
Nie widzą :D Ja zawsze powtarzam! Kręcone włosy w koku to w 90% są włosy już do mycia, ale Kręconowłosa nie miała na to czasu lub po prostu czeka do wieczora :-) Już tyle razy sprawdziło mi się to wśród kręconych, że jestem pewna, iż wśród Was również znajdą się tacy co koka mają gdy włosy już.. bardzo mocno nie wyglądają :D Dla mnie kok to najlepsza opcja by z rana naolejować włosy (w odpowiedniej ilości ! ), zrobić właśnie koczka i pójść tak do pracy. Uwierzcie, w ogóle nie widać, że loki są brudne, a co dopiero naolejowane :D Ale tutaj muszę podkreślić, że mówię tu o moim typie włosów, czyli 3B/3C. Przy falowanych włosach typ 2 ten kok już może nie być taki prosty. Co do mycia włosów co 3-4 dni - największym sukcesem są dla mnie niedowierzające Kręconowłose, które myły loki codziennie, ponieważ im się przetłuszczały ( Dzień dobry SLS'ie ! ), zaczęły świadomie dbać o włosy i teraz na spokojnie myją loki co parę dni i nie wierzo w to co widzo ♡ :)

curly madeleine

5. "Tanie kosmetyki nie są na tyle dobre by mogły pomóc, tylko drogie kosmetyki są w stanie coś zdziałać."
Istnieje takie przeświadczenie, że co jest tańsze to gorsze, a wiele razy kosmetyki pokazały mi, że wcale tak nie jest. Wystarczy dobry skład, a naprawdę istnieją takie produkty "z wyższej półki", które mają tak syfiaste składy, zwłaszcza dla Kręconowłosych, że aż szkoda mi mojej klawiatury by się na ten temat rozpisywać :-) Często i gęsto w tych kosmetykach są nawalone silne silikony, które robią ten pierwszy efekt WOW i wrażenia mega hiperproduktu, taa.... do kolejnych następnych użyć. Choć nie powiem, są marki z przemyślanymi składami i chwała im za to :-) Wracając... tanie też równa się dobre, cudowny przykład to maski Kallos, które na początek są do niezastąpienia :-)

Jestem ciekawa co jeszcze byście tutaj dodały? Piszcie w komentarzach, postaram się odpisać! 



14 komentarzy:

  1. Fajne zdjęcia :) to na początek
    Czy dobrze zrozumiałam, czy zmywasz olej odżywką?
    U mnie kok to większość czasu, bo ciągle źle wyglądają :/ ale już we wtorek fryzjer i mam nadzieję, że to się zmieni <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) no wiesz, moczę włosy wodą ciepłą i od razu nakładam odżywkę do mycia na długości :) dobre podcięcie to połowa sukcesu, trzymam kciuki :*

      Usuń
    2. a co ze skalpem wtedy? :)
      dziękuję <3

      Usuń
  2. Bardzo zazdroszczę osobom z długimi włosami ,bo rzeczywiście można związać ,spiąć i jest ok ,można przetrzymać kilka dni ,ale przy krótszych włosach to dopiero jest problem .Może któraś ma taki sam problem ,podzielcie się jak przetrzymujecie loczki ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Krótkie włosy możesz pospinać żabkami na różne sposoby, jeśli oczywiście w upietych włosach Ci do twarzy bo mi w ogóle 😐 ale i tak na trzeci dzień związuje w "kucyk" wypuszczam parę loczków i lecę. A jak są tragiczne to moczę wodą, suszę i powstaje artystyczny nie ład 😅 zawsze można powiedzieć że taki był zamiar 😂 cierpliwości życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to jakieś wyjście ,dzięki

      Usuń
  4. A myślałaś może, aby przetestować kiedyś łatwodostępny i tani nivea flexible curls?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak!! :-) gdy przetestuję to co mam to kupię ten z Nivea :-)

      Usuń
    2. Widzę, że jest teraz w promocji w Rossmannie.. kupię go na dniach :-)

      Usuń
    3. Jak promocja to i ja kupię dzięki za info ;-)

      Usuń
  5. Osiągasz naprawdę rewelacyjny efekt!
    Twoje włosy są prześliczne!
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam problem ze skalpelem głowy szybko mi się przetłuszcza i nie raz widzę na drugi a nieraz jakiś czas po myciu na głowie "łupież" dopiero niecały tydzień temu zaczęłam świadomą pielęgnacje i widzę efekty na włosach na długości ale skalpel na drugi dzień zaczyna lekko się przetłuszczać kiedyś myłam włosy z odstępem dnia przerwy a jeszcze wcześniej codziennie bo nie wiedziałam jak sobie poradzić z utrwaleniem loczków niż przez nawilżanie wodą teraz z tym już nie mam problemów tylko ten nieszczęsny skalpel mam nadzieje że coś mi doradzisz pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli używasz łagodnego szamponu i ogółem myjesz włosy tak jak ja to robię to spróbuj nie nakładać maski od skóry głowy tylko od uszu w dół w stronę końcówek :) Dopiero myjesz świadomie włosy tydzień i skóra głowy potrzebuje czasu by się ustabilizować :)

      Usuń