5/31/2016

7 WSKAZÓWEK - JAK ZAPUŚCIĆ ZDROWE, KRĘCONE WŁOSY ?

Hej Kochane! :-)
Moje włosy rosną w normalnym tempie, chyba, że akurat używam jakichś "przyspieszaczy" :) wtedy widzę większy przyrost, zwłaszcza teraz, gdy farbuję włosy i widać piękny odrościk co miesiąc.

Nigdy nie miałam problemu z przyrostem włosów, ale z ich naturalną suchością już tak. Jednak nie taki diabeł straszny... :) Wystarczy wdrożyć kilka wskazówek, które opiszę poniżej, a włoski będą rosły w dużo lepszej kondycji, ponieważ już od nasady będą pielęgnowane jak trzeba!




1.Podcinanie końcówek
Może brzmi to absurdalnie, bo w końcu mamy zapuszczać włosy, a nie je skracać. Jednak wbrew pozorom, na początku trzeba podciąć końcówki, które są rozdwojone lub połamane, ponieważ z czasem taki rozdwojony lub złamany włos postępuje i wtedy trzeba podciąć go jeszcze wyżej. Takich włosów nie uratuje żaden super kosmetyk. Zamiast włosy zapuszczać będą się one samoistnie łamać przy czym skracać, a długość będzie pozostawać cały czas taka sama.

Także najlepiej na początku podciąć końcówki, a potem je obserwować i samemu decydować o tym co jaki czas je podciąć ponownie :-)



2. Zabezpieczenie końcówek
Abyśmy nie musiały patrzeć na łamiące i rozdwojone włosy, a potem spadające na podłogę po ścięciu :D warto po każdym myciu nakładać na końcówki serum, olejek bądź jedwab (bez alkoholu). Nawet polecałabym codziennie na końcówki nakładać cokolwiek :) U mnie najczęściej jest to olejek Davines bądź olej, który akurat używam. Moje końcówki, zwłaszcza teraz po rozjaśnieniu chleją wszystko :D

3. Odżywianie, odżywianie i jeszcze raz odżywianie
NIC nie jest tak bardzo ważne z produktów dla kręconych włosów jak odżywki i maski, które oczywiście mają na celu odżywienie włosów! Jeśli za każdym razem nałożycie odpowiednią odżywkę, a nawet dwie i potem maskę (patrz post o pielęgnacji) włosy na pewno Wam się odwdzięczą z nawiązką :) Odżywki i maski idą u mnie hurtowo, szampony mi wystarczają na dwa miesiące jak nie więcej ;)

4. Olejowanie połączone z masażem 
Oleje baardzo nawilżają i nabłyszczają włosy, zwłaszcza te nowe i zdrowe :) Więcej o olejowaniu tutaj. Natomiast jeśli zaczniemy olejować włosy łącząc tą czynność z masażem skalpu (skóry głowy) włosy nie tylko będą piękne, ale też będą szybciej rosły! Masaż skóry głowy stymuluje cebulki włosa, hamuje wypadanie i pobudza krążenie krwi co poprawia porost włosów. Ważne by wykonywać masaż delikatnie, opuszkami palców i codziennie przez kilka minut, nawet bez dodatku oleju :)

5. Zdrowe odżywianie, czyli Witaminki <3
Dbanie o włosy od wewnątrz to bardzo ważna kwestia. Oprócz uwarunkowania genetycznego, zdrowe odżywianie w przyroście włosów ma bardzo duże znaczenie.
Warto jeść żywność bogatą w składniki odżywcze, które są niezbędne dla zdrowia włosów i wzrostu czyli biotyna, wit. A, C i E, kwasy tłuszczowe i białka.
Warto pić herbatę z suszonych liści pokrzywy! 



6. Satyna - nie mały zbawca
Poduszka satynowa przede wszystkim chroni włosy podczas spania przed zbędnymi uszkodzeniami. Można do woli ocierać nimi o poduszkę, aż miło :) Zaczęłam spać na poduszce satynowej jakieś pół roku temu, ponieważ wtedy osiągnęłam apogeum splątanych włosów na karku, które powoli przestawały przypominać loki, rozczesanie ich to była katastrofa. Dzięki satynce baardzo poprawił się ich stan, mogę też po myciu, cieszyć się dłużej ładnymi lokami. Polecam bardzo! :) Nie przejmujcie się spojrzeniami jak byście były alienem. Do dziś pamiętam śmiech mojej mamy gdy powiedziałam dlaczego chciałabym mieć uszyte poszewki akurat z satyny :-) Ci nie wdrożeni w temat, nie zrozumieją :D

7. Łagodność, cierpliwość i systematyczność
Trzy ważne cechy, które są bardzo przydatne w zapuszczaniu włosów... Musimy obchodzić się z włosami łagodnie przy rozczesywaniu, robić tą czynność powoli i dokładnie. Przede wszystkim musimy być systematyczne w zabezpieczaniu, odżywianiu, olejowaniu i masowaniu, Za miesiąc, trzy lub pół roku nawet dopiero można czasami ujrzeć efekty, ale ujrzycie je na pewno. Dużo cierpliwości to wisienka na torcie :-) Pamiętajcie, czas i tak upłynie, od Was zależy jak go wykorzystacie :-)

A może już stosujecie się do tych wskazówek? :-) Buziaki!!



6 komentarzy:

  1. Ja dopiero zaczęłam i już jest różnica ! ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. satynowej poduszki nie mam, ale reszty staram się przestrzegać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli udaje się zapuścić piękne włosy bez satyny to super!!! :) mi się niestety za bardzo plątały :(

      Usuń
  3. Się stosuję poza tą satyną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeśli nie masz takiego problemu jak ja ze splątanymi włosami na karku to nie ma aż takiej dużej potrzeby spania na satynce :)

      Usuń